Historia Lagos

Chociaż ostatnie wojny oszczędzały Lagos i w ogóle Portugalię to wcześniej nie zawsze tak było. Oprócz średniowiecznych wojen i najazdów największe spustoszenie spowodowało trzęsienie ziemi, które nawiedziło Algarve i właściwie całą Portugalię w Święto Zmarłych, 1 listopada 1755 roku. Do dzisiaj ocalały jedynie okazałe mury miejskie zbudowane jeszcze za panowania Maurów. Warto zobaczyć barokowy kościół Igreja de Santo Antonio odbudowany po wspomnianym kataklizmie. I w końcu jest jeszcze plac przed byłym Urzędem Celnym, który jest pokazywany jako pierwszy w Europie i ponoć największy na świecie targ niewolników. Na skraju starego Lagos, przy ujściu rzeki zaraz obok pierwszych plaż jest fort Fortaleza de Lagos.

Lagos od swoich początków zawsze było ważnym węzłem handlowym i portowym. Miasto jest położone podobnie jak Portimao, obok rzeki (Ribeira de Bensafrim) uchodzącej do oceanu. Właśnie ze względu na to położenie miejsce dobrze nadaje się na port i tak je wykorzystywali już Fenicjanie a później Grecy, Rzymianie i oczywiście Maurowie. W XIII wieku Lagos, podobnie jak większość ziem Algarve zostało odbite przez dzielnego króla Alfonsa III i od tamtej pory z krótkimi przerwami jest miastem portugalskim. Prawa miejskie uzyskało w 1578 a niedługo później, w roku 1596 zostało ... doszczętnie zrabowane i spalone podczas inwazji Anglików.

Dla Portugalczyków Lagos to ważne i symboliczne miejsce bo jest z nim ściśle związana jedna z ważniejszych postaci portugalskiej historii jaką był książę Henryk Żeglarz. To właśnie w Lagos w XV wieku pod jego nadzorem działała tam stocznia, w której zbudowano pierwsze karawele. To z Lagos wyruszały takie ekspedycje jak np. wyprawa Vasco da Gama, podczas których dokonano wielu odkryć geograficznych. Z niektórych owoców tych wypraw, jak np. Azory czy Madera Portugalia cieszy się do dzisiaj. W wyniku tych wypraw Lagos było również pierwszym miejscem w Europie gdzie w XV wieku dostarczano i handlowano niewolnikami z Afryki. Jednym ze źródeł niewolników mogło być inne znane miasto Lagos. Stolica Nigerii została tak nazwana w drugiej połowie XV wieku przez Gomesa de Sequeira, innego z portugalskich odkrywców, który później (przypuszcza się) dotarł nawet do wybrzeży Australii. Paradoksalnie jednym z głównych bodźców chwytania niewolników było ... krzewienie chrześcijaństwa. Henryk Żeglarz był Wielkim Mistrzem Zakonu Rycerzy Chrystusa (powołanego po kasacji zakonu templariuszy) i rzeczywiście mógł się kierować tą ideą. W średniowieczu czarnoskórych mieszkańców Afryki ciągle traktowano jako potomków Chama, wg Biblii wyklętego przez Noego co oznaczało skazanie ich na wieczną niewolę. Oczywiście innym, możliwe że bardziej istonym motywem handlu żywym towarem był czynnik ekonomiczny.

Komentarze, opinie

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj nowy komentarz lub opinię

Prosimy o kulturę wypowiedzi.